You are here:Capitolo»Kapituła namiotów 2011»Dlaczego Kapituła Namiotów?»Dlaczego Kapituła Namiotów?
Biuro Prasowe Kategoria: Kapituła Namiotów
Opublikowano: 01 kwiecień 2014 Odsłony: 579
Drukuj

 

Dlaczego Kapituła Namiotów?

Zakon jest wspólnotą żywą, której tożsamość nie podlega przemianom, a zmieniają się jedynie formy przeżywania wartości w danej epoce. Bracia Mniejsi Kapucyni, wspólnota wywodząca się od świętego Franciszka z Asyżu, istnieje już od wieków. Zmienia się podobnie jak otaczający ją świat, jak i ludzie w nim żyjący. Dlatego koniecznym jest, by wszyscy jej członkowie stawiali sobie co jakiś czas pytanie: Co mówi Duch do Kościoła dzisiaj? A konkretnie: Jakie wyzwania Bóg stawia przed nami, kapucynami, w XXI wieku?

Kapituła Namiotów, która odbędzie się w Krakowie w dniach od 7 do 9 września 2011r., jest zachętą do osobistego wejścia w nawrócenie i słuchania Słowa Bożego. Wskazuje na to, co niezbędne, by móc iść i głosić Dobrą Nowinę drugiemu człowiekowi. O tym traktuje także sam temat spotkania: „Panie, przymnóż nam wiary!”, który nakreśla metodologię i dynamizm przeżywania wiary – najpierw samemu trzeba czerpać ze źródła, by móc podać wodę spragnionemu.

Czy widzimy procesy sekularyzacji, dechrystianizacji i kryzysu wiary, jakie dokonują się wewnątrz naszej wspólnoty Braci Mniejszych Kapucynów? – oto kluczowe pytanie, które stawiamy sobie, przygotowując się do kapituły. Nasi współbracia, przyglądając się obecnej rzeczywistości i próbując ją jakoś opisać, zorganizowali w Madrycie w roku 2009 sympozjum na temat sekularyzacji. Zatrzymało się ono na smutnym stwierdzeniu faktu, że „siostra sekularyzacja do nas przyszła”. Jest to rzeczywistość obiektywna, jednakże głęboko wierzymy, że Bóg w mocy swojego słowa przynosi odpowiedź na trudności dzisiejszego świata. Sekularyzacja, dechrystianizacja i poważny kryzys wiary to zjawiska, które dotykają dziś Kościół, w tym również nasz zakon. Stajemy więc obecnie wobec dwóch możliwości: albo się poddać trendom współczesnego świata, ostatecznie negującym Boga, albo w sposób świadomy i zdecydowany stawić czoła tym wyzwaniom i otworzyć się na nowo na Ducha Ewangelii, jak uczynił to w swoim życiu św. Franciszek.

Święty Franciszek, mimo iż w jego czasach Słowo Boże nie było zbyt eksponowane, podejmował zasadnicze decyzje właśnie w oparciu o nie. Prosił o otwarcie księgi Ewangelii i całe życie podporządkowywał temu, co usłyszał. I to jest tzw. stary charyzmat. Chcemy podjąć krok w wierze i wspólnie słuchać Słowa Pana, by od tego słuchania uzależniać nasze życie dzisiaj. Oczekujemy od wrześniowego spotkania zasmakowania w Słowie Bożym i zaczerpnięcia Ducha. Uświadomienie sobie naszej słabości, grzechu, bezradności jest punktem wyjścia. Konsekwencją tego będzie pragnienie wejścia w osobiste nawrócenie i prośba o Ducha Świętego. Jedynie człowiek żyjący Duchem Pańskim może skutecznie służyć Kościołowi świadectwem swojego życia i przepowiadaniem.

Pragniemy ożywienia naszej wiary. Kapituła Namiotów jest sposobem, by nie przeżywać tego zagadnienia tylko teoretycznie, jako sympozjum, mówiąc bądź słuchając o ewangelizacji. Pragniemy bowiem osobiście doświadczyć ewangelizacji, której adresatami będziemy my sami. Często oczekujemy, że to nasz współbrat się zmieni, zapominając o słowach św. Franciszka, żeby nie pragnąć, by inni stali się lepszymi chrześcijanami. O tym przypomina w swoim Liście o formacji ciągłej Minister Generalny. Nasze próby zmiany innych są czasem straconym. Jedynym terenem, gdzie jesteśmy pewni jakichś zmian, jesteśmy my sami. Być może z tego naszego doświadczenia skorzystają także inni. (por. Mauro Jöhri OFMCap, Wstań i chodź, List okólny nr 8, 11–12).

Dziś widzimy, że formy pobożności okazują się niewystarczające w zetknięciu z trudnościami współczesnego człowieka, jego uwikłaniem w zsekularyzowaną popkulturę. Po Soborze Watykańskim II Duch Święty dał wiele nowych impulsów, które ożywiają Ciało Jezusa Chrystusa świeżością życia Ewangelią, entuzjazmem przeżywania wiary i bogactwem jej przekazywania. Nowe ruchy są darem dla Kościoła, zatem również dla kapucynów. Pozostaje otwarte pytanie, jak połączyć stary charyzmat z nowymi charyzmatami wylewanymi przez Ducha Świętego na Kościół? Kiedy patrzymy na świętego Franciszka, widzimy charyzmatyka otwartego na działanie Ducha, rozeznającego daną chwilę i czas. Tym, czym dla ówczesnego Kościoła i współczesnych mu wspólnot zakonnych było doświadczenie Świętego, tym dla dzisiejszego Kościoła wydaje się być rzeczywistość nowych ruchów.

Papież Benedykt XVI w 2007 roku zaprosił na zesłanie Ducha Świętego osoby świeckie, które tego dnia głosiły w jego obecności Dobrą Nowinę, dzieląc się przeżyciem wylania Ducha Świętego, które zostało przełożone w ich życiu na doświadczenie nowej ewangelizacji. Inspirując się postawą papieża, podczas kapituły – oprócz świadectwa naszych braci kapucynów – pragniemy również wsłuchiwać się w żywe głosy świadków ewangelizacji w Kościele.

Wydaje się więc, że jedyną słuszną odpowiedzią na sekularyzację, dechrystianizację i kryzys wiary jest nowa ewangelizacja. Nowa co do gorliwości, co do metod i co do sposobu. Wierzymy, że Kapituła Namiotów, której patronują słowa: „Panie, przymnóż nami wiary!”, będzie osobistym doświadczeniem powiewu Ducha Świętego, który nam, braciom kapucynom, pozwoli osobiście wejść w nawrócenie, by z nową gorliwością głosić światu Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – miłość, która nie jest kochana.
 
Bracia Mniejsi Kapucyni - organizatorzy Kapituły Namiotów
 
You are here:   HomeCapitoloKapituła namiotów 2011Dlaczego Kapituła Namiotów?